Krótka historia Komunistycznej Partii Robotniczej Polski

kprp_1919

Historia niemieckiej i włoskiej „ultralewicy” lat dwudziestych XX wieku jest stosunkowo dobrze znana, aczkolwiek głównie w kręgach tzw. „lewicy komunistycznej”. Wiemy, że podobne nurty istniały również w innych partiach komunistycznych, ale spora część tej historii wciąż czeka na udokumentowanie. Ten artykuł jest tego próbą. Sekcja pierwsza jest wstępem do historii Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (KPRP), sekcja druga dokładniejszym spojrzeniem na lewicę tej partii.

Komunistyczna Partia Robotnicza Polski

Spustoszenie i nędza spowodowane przez pierwszą wojnę światową wywołały wybuch rewolucji w Rosji. Ta stała się inspiracją do działania dla międzynarodowej klasy robotniczej – z serii imperialistycznych antagonizmów wyłoniła się fala rewolucyjna. Polska nie była tu wyjątkiem. W 1918 r. na jej terytorium zaczęły powstawać Rady Delegatów Robotniczych, Chłopskich i Żołnierskich. Niektóre zostały szybko zneutralizowane przez nurty reformistyczne i patriotyczne, inne utworzyły swoją własną milicję, Czerwoną Gwardię i otwarcie kwestionowały tworzące się państwo polskie. W ich strukturach działali przeróżni radykałowie, walczący o wpływy między sobą. Wśród nich była Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL), siostrzana partia Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji (SDPRR), i PPS-Lewica – internacjonalistyczny odłam socjalpatriotycznej Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS). Po latach współpracy, te dwie partie, SDKPiL i PPS-Lewica, zjednoczyły się w 1918 r. aby stworzyć Komunistyczną Partie Robotniczą Polski (KPRP). Rok później KPRP wzięła udział w pierwszym kongresie tworzącej się III Międzynarodówki (Międzynarodówki Komunistycznej – tzw. Kominternu), gdzie podczas nieobecności Juliana Marchlewskiego była reprezentowana przez Józefa Unszlichta. Od tego momentu losy polskiej partii były bezpośrednio powiązane z wydarzeniami w Międzynarodówce.

Wskazanie właściwego momentu, w którym rewolucja w Polsce upadła jest skomplikowane. Niewątpliwie likwidacja rad robotniczych w 1919 r. rękoma nowo odtworzonego państwa polskiego i reformistycznych sekcji PPS była sygnałem końca tej wstępnej europejskiej fali rewolucyjnej zapoczątkowanej w 1917 r. 1 Następne lata były bez dwóch zdań burzliwe – strajk kolejarzy w Poznaniu w 1920 r., rozruchy głodowe w Rawiczu w 1921 r., powszechny strajk rolny w Wielkopolsce w 1922 r., powstanie krakowskie w 1923 r. Nie było roku bez gwałtownych wybuchów walk klasowych. W dodatku przyszłość niepodległego państwa polskiego nie była pewna. Jego początkom towarzyszyły zarówno spory graniczne i konflikty zbrojne z Ukrainą, Czechami, Niemcami, Litwą, a wkrótce i sowiecką Rosją jak i chroniczna niestabilność polityczna (nieudany zamach stanu w 1919 r. przez narodowców, zabójstwo pierwszego polskiego prezydenta, Narutowicza, w 1922 r.). Polska burżuazja była podzielona między sobą i musiała stawić czoła zagrożeniom z zewnątrz jak i z wewnątrz. KPRP stanowiła jedno z tych zagrożeń. Ze względu na swoją rewolucyjną postawę i poparcie deklarowane wobec Armii Czerwonej w wojnie polsko-radzieckiej, została zdelegalizowana w 1919 r. i pozostała taką aż do jej rozwiązania w 1938 r.

Sposób w jaki KPRP powstała miał trwały wpływ na jej dynamikę. SDKPiL i PPS-Lewica, choć miały podobne postulaty (wsparcie dla bolszewików w rewolucji rosyjskiej, internacjonalizm i konieczność dyktatury proletariatu w postaci rad robotniczych), to jednak nie były tożsame. Po zjednoczeniu KPRP, komitet centralny został wybrany tak by reprezentować obie partie. Składał się z dwunastu członków, sześciu z SDKPiL (Władysław Kowalski-Grzech, Henryk Stein-Domski, Franciszek Grzelszczak-Grzegorzewski, Franciszek Fiedler, Adolf Zalberg-Piotrowski i Szczepan Rybacki) i sześciu z PPS-Lewicy (Józef Ciszewski, Maksymilian Horwitz-Walecki, Henryk Iwiński, Maria Koszutska-Kostrzewa, Stefan Królikowski i Wacław Wróblewski). Podziały i frakcje, które powstawały w ramach KPRP w kolejnych latach były w dużym stopniu oparte na starych, czasem osobistych, konfliktach między byłymi członkami SDKPiL i PPS-Lewicy.

Początkowy nurt ultralewicowy 2 w KPRP, później zwany „błędem luksemburgizmu” – charakteryzujący się sprzeciwem wobec jednolitych frontów i prawa narodów do samostanowienia oraz bojkotem wyborów parlamentarnych w 1919 r. – był rezultatem paru czynników. Członkowie KPRP, tak samo jak wcześniej SDKPiL i PPS-Lewicy, byli różnej narodowości (m.in. polskiej, żydowskiej, ukraińskiej, białoruskiej, rosyjskiej, niemieckiej, litewskiej). Przed wojną zamieszkiwali kraj podzielony między trzy wielkie imperia – Rosję, Niemcy i Austro-Węgry, i często zmuszeni byli do działań ponad państowymi granicami. Wielojęzyczność i wieloetniczność ludności ziem polskich oznaczała, że w celu dotarcia do jak największej liczby robotników, partie socjalistyczne musiały być internacjonalistyczne w praktyce (choć statystyki są niedokładne, szacuje się, że w 1900 r. tylko dla 65% ludności ziem polskich język polski był językiem ojczystym, w 1931 r. liczba ta wzrosła do około 69% 3). Istniały więzy polityczne i osobiste z takimi grupami jak Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) lub SDPRR. Wielu z czołowych teoretyków i bojowników ruchu przekraczało granice państwowe: Róża Luksemburg pochodzenia polsko-żydowskiego była aktywna w polskiej i niemieckiej socjaldemokracji, Leon Jogiches-Tyszka pochodzenia żydowskiego działał w polskiej i niemieckiej socjaldemokracji, Feliks Dzierżyński pochodzenia polskiego działał w polskiej, rosyjskiej i litewskiej socjaldemokracji, Feliks Kon pochodzenia żydowskiego działał w polskich i ukraińskich ruchach itd. Biorąc udział w międzynarodowych debatach budowali internacjonalistyczny charakter przyszłej partii komunistycznej.

Tak więc początkowo w KPRP uważano, że tworzenie odrębnego państwa polskiego, ukraińskiego, białoruskiego lub litewskiego byłoby krokiem wstecz, wzmocnieniem nacjonalistycznych zapałów kosztem klasowej polityki i złamaniem już istniejących powiązań pomiędzy rewolucyjnymi organizacjami, jak i robotnikami, w trzech imperiach. Wielu członków KPRP sprzeciwiało się prawu narodów do samostanowienia i nie chciało ustąpić pola PPS, swoim głównym przeciwnikom w ruchu robotniczym. Przyjęto wyraźnie klasową retoryke. Analiza polskiego kapitalizmu wykazała, że, zwłaszcza w niektórych okręgach przemysłowych takich jak Łódź, klasa robotnicza była bardziej rozwinięta niż w wielu innych częściach Europy. Chociaż większość populacji nadal stanowili chłopi, niektóre obszary w Królestwie Polskim były jednymi z najbardziej zaawansowanych ośrodków przemysłowych carskiej Rosji (15% produkcji przemysłowej Imperium Rosyjskiego pochodziło z Kongresówki 4). KPRP była krytycznie nastawiona wobec ustępstw na rzecz chłopów, ponieważ wierzono, że polskie warunki ekonomiczne tego wymagają (stąd właśnie termin „Robotnicza” w nazwie partii, podkreślający jej charakter). Bojkotowano wybory, tworząc w zamian Rady Delegatów Robotniczych. Wreszcie, po rewolucji w Rosji, panowało przekonanie, że ostateczne zniesienie kapitalizmu już się zbliża a nawet jest nieuniknione. W tym okresie dla wielu logiczne stało sie przyjmowanie niektórych stanowisk ultralewicowych, ponieważ reformizm służyłby tylko zatrzymaniu rewolucyjnych aspiracji proletariatu.

Postawy te jednak nie trwały długo, zwłaszcza gdy stało się jasne, że początkowa fala rewolucyjna zaczęła słabnąć. W 1922 r. KPRP wzięła po raz pierwszy udział w wyborach jako komitet wyborczy zwany Związkiem Proletariatu Miast i Wsi (ZPMiW). Stopniowo degenerujący się Komintern zaczynał wywierać coraz większą presję na KPRP, a z czasem potępił wiele stanowisk początkowo przyjętych przez polską partię. Jednocześnie partia skręcała na prawo, tendencja, która oprócz kilku incydentów (np. krótkotrwały „lewicowy” Tymczasowy Sekretariat 1925 r.), została przyjęta przez kierownictwo partii. Lewica partii wkrótce została zepchnięta na margines, a sytuacja tylko się pogorszyła po śmierci Lenina w 1924 r., gdy pod wodzą Stalina dominacja partii rosyjskiej nad Kominternem stała się jeszcze bardziej oczywista.

W 1925 r., zgodnie z normami Kominternu, nazwa partii została zmieniona na Komunistyczną Partię Polski (KPP). Partia przyjęła program „bolszewizacji”. Została wprowadzona większa dyscyplina i centralizm, które w praktyce oznaczały całkowitą zależność od Kominternu. Powstały nowe podziały w KPP – próbujące przekonać Komintern, a przez to Stalina, o swojej lojalności: frakcja „mniejszościowa” (Julian Leszczyński-Leński, Jan Paszyn, Alfred Lampe, Jerzy Heryng i Franciszek Fiedler) i „większościowa” (Adolf Warski, Maria Koszutska, Edward Próchniak i Aleksander Danieluk). „Większościowcy” rządzili partią do 1929 r., kiedy to kontrole objeli bliżsi Stalinowi „mniejszościowcy”.

Już nie jako KPRP i pozbawiona swojego dawnego „luksemburgizmu”, od 1930 r. partia była w dużej mierze marionetką Kominternu. Mimo to nadal nie spełniała wymagań rosyjskich przywódców i w 1938 r. KPP została rozwiązana, a większość jej członków na terytorium Rosji zamordowanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD. To utorowało drogę do utworzenia z kadr lojalnych wobec Kremla stalinowskiej Polskiej Partii Robotniczej (PPR) w 1942 r. Pod koniec II wojny światowej przywództwo PPR otrzymało zadanie utworzenia „republiki ludowej” w sojuszu z ZSRR. W ciągu swych czterdziestu lat u władzy, PPR urzeczywistniło przepowiednię Kropotkina z 1920 r. – samo słowo „socjalizm” stało się w Polsce przekleństwem. Chociaż PPR rościła sobie prawo do politycznej tradycji przedwojennej KPRP, miała jednak niewiele wspólnego z partią która została pierwotnie utworzona na rewolucyjnej fali 1917 r., a w szczególności z jej lewicą.

Lewica komunistyczna w Polsce

Można wskazać dwa główne nurty stanowiące lewicę KPRP. Tym bardziej zapomnianym, ale także bardziej interesującym, byli tzw. „grzechiści” z okresu 1918-1923, skupieni wokół jednego z założycieli KPRP, Władysława Kowalskiego-Grzecha. Nurt ten został określony „grzechistami” w historiografi, lecz najprawdopodobniej sami sympatycy Grzecha się tak nie identyfikowali. 5 Drugim nurtem była grupa zwana „czwórką berlińską”, która zaistniała w latach 1924-1925, w skład której wchodzili Henryk Stein-Domski, Julian Leszczyński-Leński, Zofia Unszlicht-Osińska i Ludwik Henryk Prentki-Damowski.

Poniżej znajduje się krótki szkic biograficzny Grzecha i Domskiego przed utworzeniem KPRP. Warto jest jednak pamiętać, że polityka Grzecha i grzechistów różni się od polityki Domskiego (a zwłaszcza późniejszej „czwórki berlińskiej”). Obaj byli na lewicy partii, i często dochodzili do podobnych wniosków, ale nie stanowili całkowicie tej samej frakcji.

Kowalski-Grzech (1883—1937?)

Władysław Kowalski (pseud. Grzech, Ślusarski) urodził się w 1883 roku w Warszawie. Już jako uczeń był zaagażowany w młodzieżowe organizacje lewicowe, a około 20 roku życia w 1903 r. wstąpił do PPS. Po rozłamie w 1906 r. przeniósł się do PPS-Lewicy by ostatecznie stać się członkiem jej komitetu centralnego. Jako przedstawiciel lewicy tej partii szczególnie sprzeciwiał się jej tendencjom socjal-patriotycznym. W latach 1908-10 studiował w Szwajcarii i Francji, będąc ciagle aktywny politycznie. Do Warszawy wrócił w 1911 r. Określany był jako „elokwentny, nader ambitny i żądny popularności, dla jej zdobycia nie gardził frazesem demagogicznym”. 6 Po wybuchu I wojny światowej został jednym z autorów wspólnego oświadczenia wydanego przez PPS-Lewicę, SDKPiL i Bund przeciwko wojnie. 7 Jego spory z PPS-Lewicą osiągnęły punkt zwrotny na tzw. Konferencji Piotrkowskiej w 1915 r. podczas której omówiono wybuch wojny i przyjęto pozycje antywojenne. Na konferencji jednak nie uznano ówczesnego okresu za okres rewolucji społecznej. Zamiast tego podkreślono strategię walki o demokratyzację życia politycznego. Grzech uważał, że ​​jest to poważny błąd, gdyż według niego wojna otwiera okres decyzyjnych walk klasowych, które potencjalnie doprowadzą do obalenia kapitalizmu. W rezultacie w maju 1916 r. on i co najmniej 26 innych członków PPS-Lewicy 8 odeszło z partii i dołączyło do frakcji SDKPiL „zarządowcy”. 9

Bedąc w SDKPiL, Kowalski-Grzech natychmiast stał się jednym z jej najbardziej aktywnych członków na terenie Warszawy – był inicjatorem, głównym publicystą i redaktorem tygodnika SDKPiL „Nasza Sprawa” (wydawanego od czerwca do listopada 1916 r.), startował w wyborach do rady miasta jako kandydat SDKPiL, regularnie przemawiał na wiecach SDKPiL i przez cały czas pozostawał aktywny w socjaldemokratycznych związkach zawodowych. Mimo, że należał do frakcji „zarządowcy”, nie był aktywnie zaangażowany we frakcyjnych sporach. Był za jednością partyjną (wejście jego grupy do SDKPiL ostatecznie pomogło zbliżyć frakcje do siebie). W listopadzie 1916 r. po strajkach przemysłowych w Warszawie, nowe władze niemieckie zaczęły prześladować członków i działaczy SDKPiL, PPS-Lewicy i Bundu. Kierownictwo SDKPiL, w tym Grzech, zostało aresztowane i wysłane do obozu jenieckiego w Havelberg. Grzech wrócił do Warszawy dopiero w 1918 r. w wyniku zawieszenia broni z Niemcami i proklamacji niepodległości Polski. W tym momencie on, jak i całe SDKPiL, zajęli się działaniem w radach robotniczych i tworzeniem partii komunistycznej, w której wkrótce powstał nurt grzechistów.

Stein-Domski (1883—1937)

Henryk Stein (pseud. Leon Domski, Kamieński) również urodził się w 1883 roku w Warszawie. Był starszym bratem Władysława Steina (1886-1937; pseud. Antoni, Krajewski). Domski dołączył do SDKPiL w wieku około 21 lat, w 1904 r. W latach 1908-1915 mieszkał za granicą, gdzie w rozłamie 1911 r. stanął po stronie „rozłamowców” i jako jeden z jej głównych przedstawicieli odegrał istotną rolę w sekciarskich sporach. W 1913 r. był obecny jako delegat na konferencji komitetu centralnego SDPRR w Poroninie, gdzie razem z Karolem Radkiem poddał krytyce uchwały o kwestii narodowej, twierdząc, że zasada prawa narodów do samostanowienia jest szkodliwa dla jedności klasowej na terenach Imperium Rosyjskiego i może iść na rękę nurtom nacjonalistycznym. W marcu 1914 r. SDKPiL w Krakowie zorganizowała wykład o kwestii narodowej na którym przemawiał Lenin. Na wykład zostali zaproszeni członkowie PPS, PPS-Lewicy i innych organizacji socjalistycznych i grup młodzieżowych. Obecny na nim Stein-Domski wraz z bratem Stein-Krajewskim po raz kolejny ścierali się z Leninem na temat samostanowienia narodów. Co najmniej jedno źródło sugeruje, że Domski, który był w tym czasie w Szwajcarii, mógł również być obecny na konferencji zimmerwaldzkiej 1915 r.

Wraz z wybuchem wojny, do Domskiego dołączyło wielu innych członków SDKPiL uciekających z Kongresówki. W 1915 r. frakcja „rozłamowców” powstała w Zurychu, z Domskim na czele. Grupa ta przeniosła się do Warszawy w drugiej połowie 1915 r. po tym jak Niemcy zajęli miasto. W Polsce, w okresie od stycznia do listopada 1916 r., Stein-Domski stał się jednym z głównych publicystów „Naszej Trybuny” (prawdopodobne pisał też anonimowo w „Gazecie Robotniczej”). Przemawiał na wiecach w Warszawie, był aktywny w socjaldemokratycznych związkach zawodowych i wykładał dla Towarzystwa Szerzenia Wiedzy. Tak samo jak Grzech, został aresztowany w listopadzie 1916 r. podczas łapanki na socjalistów w Warszawie i wysłany do obozu w Havelbergu. W 1918 r. wrocił do niepodległej już Polski i jak Grzech zabrał się za tworzenie partii komunistycznej.

Między pierwszym a drugim zjazdem KPRP (1918-1923)

Jak wynika z zarysu powyżej, zarówno Grzech jak i Domski byli prominentnymi działaczami SDKPiL i ruchu socjalistycznego na terenach Polski. Nic dziwnego więc, że obaj byli częścią 12-osobowego komitetu centralnego wybranego na pierwszym zjeździe organizacyjnym KPRP w grudniu 1918 r. Tendencje lewicowe, obecne wśród niektórych polskich komunistów działających w Niemczech w Spartakusbundzie (Luksemburg, Jogiches) jak i w Rosji wokół czasopisma Kommunist (Unszlicht, Radek, Jakub Dolecki), istniały również w polskiej partii. Poglądy, czasem określane mianem „luksemburgizmu”, stanowiły główną linię polityczną KPRP w pierwszych latach jej istnienia. Z jednej strony było to owocem rewolucyjnej atmosfery w Europie sprzyjającej takim poglądom, ale również wynikiem walki nurtów lewicowych w ramach partii.

Początki KPRP były burzliwe. Przed zjednoczeniem SDKPiL i PPS-Lewica liczyły razem jakieś 5 000 członków (choć szacunki się różnią). Proces unifikacji był pracochłonny i trwał miesiącami, ludzie zarówno dołączali jak i opuszczali nowo powstałą partię komunistyczną. Na pierwszym zjeździe KPRP, po oddzielnych konferencjach PPS-Lewicy i SDKPiL, zostały ustalone struktury partii. Najwyższym organem decyzyjnym partii miał być zjazd, gdzie delegaci z całego kraju spotykali się i na którym wybierano organ wykonawczy – komitet centralny partii, rządzący pomiędzy kongresami. Jeśli ogólny zjazd nie mógł być zorganizowany, zwoływana była konferencja. Grzech i Domski zostali wybrani do komitetu centralnego na pierwszym zjeździe KPRP w 1918 roku i mieli istotny wpływ na politykę partii do co najmniej 1922 r.

To m.in. pierwszy zjazd KPRP dał tej partii reputację opanowanej przez ducha „luksemburgizmu”. Wczesne dokumenty KPRP – na przykład „Sprawozdanie ze Zjazdu Organizacyjnego KPRP” z 1919 r. – tworzą ciekawy obraz. „Platforma polityczna” KPRP stwierdza, że rolą partii jest m.in. wskazywanie masom robotniczym konieczności bezpośredniej walki o zniesienie kapitalizmu, demaskowanie reakcyjnej i imperialistycznej istoty haseł głoszonych przez partie burżuazyjne, oraz zaostrzanie codziennych walk klasowych. Partia jest za jednością klasową bez względu na różnice narodowościowe, pochodzenie czy wyznanie. Jako taka zobowiązuje się do zwalczania PPS i Bundu – partii szerzących nacjonalizm, oportunizm i ugodę w ramach ruchu robotniczego, a więc dzielących klasę robotniczą. Dyktaturę proletariatu miały zapewnić Rady Delegatów Robotniczych miast i wsi całego kraju połączone w jeden wielki scentralizowany organizm, a nie jednopartyjne państwo. Rolą partii jest nadanie całemu ruchowi rozmachu i świadomości celu. Dodatkowo konferencja SDKPiL zaproponowała szereg poprawek, w których widoczne były wpływy Grzecha i ultralewicy. Jedna z poprawek stwierdza, że ​​obecnie „siedliskiem oportunizmu” stały się koła funkcjonarjuszy partyjnych i związkowych, którzy w imieniu klasy robotniczej promują „ciasne interesy biurokracji”. Inna, że proletariat „odrzuca hasła jak usamodzielnienie i samookreślenie, które są wpływem ideologii burżuazyjnej i zaćmiewają świadomość klasową proletariatu”. Odezwa „Do proletarjatu Polski” znajdująca się w tym samym dokumencie stwierdza:

Quote:
ROBOTNICY! Komunistyczna Partja Robotnicza Polski nie obiecuje Wam nic, prócz znojnego ofiarnego trudu, nic ponadto, co klasa robotnicza sama w ogniu walki i rewolucji zbuduje, utrwali i rozwinie. Własnymi rękami tylko możecie zdobyć władzę, własnym tylko wysiłkiem możecie zwalić stary gmach wyzysku i katowskiego ucisku, zbudować społeczeństwo wspólnej własności i wspólnej pracy, wolności i braterstwa ludów.

Tego typu oświadczenia były dalekie od substytucjonizmu, oportunizmu i nacjonalizmu, które cechowały późniejszą KPP.

W latach 1918-19 partia wciąż jeszcze była zaangażowana w działalności rad robotniczych. Agitowała wśród robotników, bezrobotnych, zdemobilizowanych żołnierzy jak i w armii. Związki zawodowe pod wpływami KPRP liczyły już około 78 000 członków. Partia zbojkotowała wybory parlamentarne w styczniu 1919 r. – przeciwstawiając rządy Rad Delegatów Robotniczych burżuazyjnemu Sejmowi. Ten rewolucyjny duch nie przetrwał jednak długo. W lutym 1919 r. rozpoczeły się potyczki wojskowe na wschodniej granicy Polski. W lipcu 1919 r., po tym jak reformiści z PPS wycofali swoje poparcie a państwo ustaliło swój monopol władzy, rady na ziemiach polskich upadły. KPRP była de facto zdelegalizowana, a jej członkowie, za sprzeciwianie się państwu polskiemu i solidaryzowanie z sowiecką Rosją, oskarżeni o bycie rosyjskimi agentami. Wkrótce nastał okres represji. Działalność partii, która w tym czasie miała około 8 000 członków, została skutecznie sparaliżowana. Nawet do 2 000 członków zostało aresztowanych. W kwietniu 1920 r., po ataku na Kijów przez zjednoczone siły Piłsudskiego i Petlury, rozpoczęła się rosyjska kontrofensywa, która przerodziła konflikt w otwartą wojne. KPRP musiała dostosować się do nowych okoliczności. W lipcu 1920 r., na polecenie bolszewików, w ramach przygotowań do zwycięstwa Armii Czerwonej powstał Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (Polrewkom) z tymczasową siedzibą w Białymstoku, w którego skład weszli m.in. Dzierżyński, Marchlewski, Kon i Unszlicht. Polrewkom okazał się kontrowersyjny – warszawscy komuniści na przykład uważali, że powinien zostac zwołany Wszechpolski Zjazd Rad w Warszawie, który przeprowadzi wybory. Według Jabłonowskiego, członka KPRP w tym czasie, podczas dyskusji wokół tego kto powinien objąć stanowiska komisarzy, to właśnie Grzech m.in. był wymieniany jako przyszły komisarz spraw zagranicznych. 10 Oczywiście, wraz z klęską Armii Czerwonej, w październiku 1920 r. Polrewkom został rozwiązany, a potencjalna nominacja Grzecha i tak zdała się na nic. Potwierdza to jednak to, co paru innych polskich komunistów później opisywało w swoich wspomnieniach – mianowicie, że Grzech „cieszył się znaczną popularnością” w partii, a zwłaszcza w Warszawie. 11

W sierpniu 1920 r., w ramach przygotowań do II Kongresu Kominternu, Grzech, jako przedstawiciel komitetu centralnego KPRP, był autorem dokumentu wysłanego do Domskiego i zawierającego instrukcje dla polskich delegatów. 12 Fakt ten potwierdzałby pogląd (później lansowany przez przeciwników lewicy w partii), że Grzech i Domski współpracowali ze sobą. Domski nie był obecny na zjeździe – albo dlatego, że po prostu nie był w stanie się tam zjawić albo, ponieważ ktoś zapobiegł jego udziałowi. Zamiast Domskiego ostatecznie tylko Marchlewski, który miał bliskie powiązania z bolszewikami, reprezentował polską partię. Również w 1920 r. odbyła się pierwsza konferencja KPRP, na której rewolucyjna polityka partii została podtrzymana, i która jednocześnie skomentowała fakt, iż podobnie jak za czasów carskich komuniści zostali zapędzeni w podziemie – w odpowiedzi w zadaniach organizacyjnych partii podkreślona została potrzeba zachowania i rozwijania demokratycznego charakteru KPRP: „aby możliwie wszyscy zorganizowani towarzysze brali udział w obradach, uchwałach i decyzjach, dotyczących ważniejszych spraw lokalnych i ogólnokrajowych”, „aby każda organizacja lokalna starała się możliwie sama sprostać wszystkim swoim zadaniom i potrzebom”, „aby życie partyjne jak najmniej opierało się na pracy funkcjonarjuszów partji i było wyrazem czynnego udziału samych mas zorganizowanych towarzyszy”. KPRP nadal dążyła do „wskrzeszenia Rad Delegatów Robotniczych ogólnych, obejmujących cały proletarjat”. 13

W świetle nadchodzącej porażki sił rewolucyjnych w Europie, perspektywa rewolucji stawała się coraz mniej prawdopodobna. III Kongres Kominternu w 1921 r. oświadczył, że okres powojennego wzniesienia fali rewolucyjnej w zasadzie się skończył. 14 Dla niektórych komunistów stało się to pretekstem do przyjęcia bardziej reformatorskich postaw. Grzech jednak szedł pod prąd – w lutym 1921 r. na II konferencji KPRP wysunął wniosek przeciwko udziałowi w wyborach, mimo że rady robotnicze w Polsce już upadły. Ostrzegł, że to tendencje oportunistyczne najwięcej zyskają z miejsc w parlamencie i stwierdził, że w Kominternie partia powinna poprzeć linię anty-parlamentarną. Jako internacjonalista, sprzeciwiał się nie tylko imperialistycznym zachciankom państwa polskiego, ale również nacjonalistycznym aspiracjom Ukraińców, Białorusinów i Litwinów. Choć podchodził krytycznie do bolszewików, wciąż wiązał pewną nadzieję z III Międzynarodówką. Przeciwstawiał bolszewików, którzy stali się przedstawicielami państwa (nawet jeśli nie burżuazyjnego), z internacjonalistycznym potencjałem Kominternu.

Na III Konferencji KPRP w kwietniu 1922 r. kierownictwo partii stopniowo dryfowało na prawą stronę, rezultatem czego była próba rewizji wybranych aspektów wczesnej polityki KPRP. Wyróżniły się wtedy trzy różne nurty – pierwszy, reprezentowany przez Warskiego i Koszutską, z poparciem Kominternu, opowiadał się za frontem jednolitym i za podziałem ziemi między chłopów. Drugi, lewicowy nurt wokół Grzecha, odrzucał front jednolity i postulował kolektywizację ziemi bez jakichkolwiek kompromisów dla klasy włościan – „w języku przypominającym wcześniejsze polemiki Róży Luksemburg z Leninem i bolszewikami, grzechiści podkreślali czysto robotniczy charakter KPRP”. 15 Trzeci, umiarkowany nurt był reprezentowany przez Stein-Krajewskiego, który chociaż nie sprzeciwił się taktyce frontu jednolitego w teorii, uważał, że wprowadzenie go w życie w polskim kontekście jest nie praktyczne (chyba, że jako tzw. jednolity front od dołu) i Juliana Bruna, którzy uważał, że decyzje dotyczące kwestii agrarnej w jakichkolwiek kierunkach są przedwczesne. Ze względu na chęć kontynuowania uprzedniej polityki partii, grzechiści zostali oskarżeni o dogmatyzm. Grzech został również skrytykowany za wyrażanie sprzeciwu wobec NEP-u, uważając tę politykę za kompromis Lenina, i za rzekome stwierdzenie, że partia rosyjska ma negatywny wpływ na Komintern. 16 Na III Konferencji prawicy udało się poczynić pewne postępy jeśli chodzi o wprowadzanie frontu jednolitego, lecz nie w odniesieniu do kwestii agrarnej. Udział KPRP w wyborach parlamentarnych w listopadzie 1922 r., jako ZPMiW, był dobrym przykładem nadchodzących zmian w polityce KPRP. Frekwencja wyborcza wyniosła 68%, z czego ZPMiW otrzymało około 121 000 głosów, czyli 1,5%. Grzech i Domski byli przeciwni decyzji brania udziału w wyborach, argumentując, że front wyborczy ZPMiW powinien być odwołany.

Od sierpnia 1922 r., rozpoczął się polityczny atak na Grzecha w ramach partyjnej gazety Nowy Przegląd. W artykule pt. „W sprawach partyjnych”, napisanym przez Warskiego i opublikowanym w paru częściach, autor ubolewa nad faktem, że chociaż partia na swojej III Konferencji zbliżyła się do stanowiska Kominternu (front jednolity, żądania częściowe, parlamentaryzm), to pod wieloma względami wciąz cierpi na „dziecięcą chorobę Iewicowości”. Warski zwraca szczególną uwagę na to, że Grzech odmawia współpracy z innymi partiami robotniczymi, że krytykuje NEP, i że ogólnie podtrzymuje przestarzałą polityke z okresu 1918-19. Warski mówi o grzechistach jako: „nasi kaapedyści” (od KAPD), skłonni do „metafizyki”, „kierunek pseudo-rewolucyjny”który wykorzystuje „frazesy syndykalistyczno-anarchistyczne”, itp. Ostatecznie stwierdza, że ​​kierunek ultralewicowy obecny w polskiej partii jest obcy Kominternowi. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej na łamach Nowego Przeglądu, Grzech nie odpowiedział na te zarzuty. Jednak jego zachowanie w kolejnych miesiącach jest dowodem na to, że widział realne zagrożenie w polityce prawicy i centrum KPRP.

W listopadzie 1922 r. na IV Kongresie Kominternu Emanuel Vajtauer, Ruth Fischer, Jean Duret, Amadeo Bordiga i Domski wyrazili sceptycyzm lub wręcz opozycję wobec haseł frontu jednolitego i walki o tzw. „rząd robotniczy”. W zamian wszyscy zostali skrytykowani przez Komitet Wykonawczy Międzynarodówki Komunistycznej (KW MK). Podczas kongresu Warski (pod pseudonimem Michałkowski) również skarżył się na kierunek bliski KAPD w KPRP który:

Quote:
opowiada się za pozycjami przeciwstawnymi do Partii: na temat charakteru i roli partii komunistycznej, korzystania z wyborów parlamentarnych, taktyki frontu jednolitego, i wreszcie polityki rządu sowieckiego i roli Rosyjskiej Partii Komunistycznej jako partii rządzącej która również prowadzi Międzynarodówkę Komunistyczną. Kierunek ten zajmuje pozycje typu KAPD we wszystkich tych kwestiach. 17

Domski, udowadniając że nie był aż tak ultralewicowy jak twierdzili jego przeciwnicy, odpowiedział, że sugerowanie jakoby KPRP „rzekomo przez lata tolerowała obecność kaapedystów” jest oszczerstwem. Jednak dodał, że chociaż nie sprzeciwia się taktyce frontu jednolitego w teorii uważa, że wprowadzenie go w Polsce się nie uda (zbliżając się do pozycjii swego brata Steina-Krajewskiego) i jednocześnie skrytykował hasło walki o „rząd robotniczy” argumentując, że komuniści w zamian powinni skupić się na walce o dyktaturę proletariatu.

Wystąpienia Koszutskiej, podczas późniejszych frakcyjnych sporów z Domskim, rzucają światło do kogo odnoszą się oskarżenia o kaapedyzm: Koszutska wspomina, jak zdecydowanie walczyła przeciwko poglądom tow. Ślusarskiego (Grzecha), który „w rzeczywistości stanął po stronie KAPD”. 18 Trudno jest powiedzieć, jaki był związek między Grzechem a KAPD. Warski stwierdza, że Grzech ani nie słyszał słów kaapedystów, ani ich nie czytał, ani się na nie niepowoływał; że te dwa kierunki nie były własciwie świadome swojego istnienia chociaż doszły do podobnych konkluzji. 19 Na IV Kongresie Grzech miał również wątpliwy zaszczyt bycia wspomnianym przez Zinowiewa:

Quote:
Polscy towarzysze również wręczyli mi przemówienie tow. Ślusarskiego [Grzech], przedstawiciela polskiej opozycji, który niestety nie zabrał głosu. Tow. Domski powiedział mi osobiście by nie mylić go z towarzyszem Ślusarskim i nie myśleć, że ich pozycje są takie same. Towarzysz Ślusarski wypowiedział się następująco w swoim wystąpieniu na konferencji partyjnej:

«I jeżeli Lenin mówi: „Dalej nie pójdziemy”, wierzę, że jest to jego szczere życzenie. Niestety, jest ono niemożliwe. Dyktatorem gospodarczym Rosji jest chłop.

Powstaje kwestia stosunku III Międzynarodówki do tej polityki. Rząd sowiecki chciałby wyzyskać wszystkie środki dla poparcia swej polityki. Pod tym względem wpływ socjalugody i socjaloportunizmu na politykę burżuazyjnych rządów może posiadać duże znaczenie. Taktyka jednolitego frontu, nawiązując kontakt z socjalugodą, pozwala wykorzystać te wpływy.» 20

Zinowiew stwierdził, że są to „najgorsze oskarżenia, które mogą być podniesione przeciwko władzy sowieckiej”. Ponadto, w celu oczernienia Domskiego, Zinowiew był bliski nie tylko oskarżenia go o sympatyzowanie z Grzechem, ale także o nacjonalizm – ponieważ nie godził się, by socjalizm był sprowadzony do Polski przez „bagnety rządu sowieckiego” (w czasie wojny polsko-bolszewickiej Domski był jednym z tych, którzy twierdzili, że to do proletariatu Polski należy przeprowadzenie własnej rewolucji).

To również na IV Kongresie Kominternu, zaufanie Grzecha w Komintern zostało rozbite. Złożył on skargę na kierownictwo KPRP, oskarżając je o „oportunizm” i „likwidatorstwo”. Dla Grzecha było jasne, że przyjmowanie pewnych praktyk – jak front jednolity, „sojusz robotniczo-chłopski”, zmiany w podejściu do PPS, udział w burżuazyjnych wyborach, itp. – nieuchronnie rozmywa komunistyczną istotę KPRP. Partia może stać sie bardziej popularna, ale osiągnie to przez oportunizm i porzucenie swego rewolucyjnego charakteru. Według Grzecha, polskie kierownictwo, które stało na czele tego procesu (głównie byli członkowie PPS-Lewicy) schodziło na drogę likwidatorstwa. KW KM wyłonił specjalną komisję dla sprawy polskiej w celu zbadania skargi Grzecha, i odrzucił ją jako nieuzasadnione oskarżenia. Należało się tego spodziewać, ponieważ KW MK jak i wielu rosyjskich przywódców aktywnie realizowało tę samą politykę, przeciw której wystąpił Grzech. Grzech, już poza komitetem centralnym KPRP, również stracił wsparcie ze strony Międzynarodówki. Do oskarżeń o dogmatyzm dołączyły również oskarżenia o sekciarstwo (za ponawianie starych podziałów między PPS-Lewicą a SDKPiL, które według Grzecha nigdy nie zostały rozwiązane). I tak w polskiej historiografii Grzech stał się znany jako przedstawiciel kierunku „sekciarsko-dogmatycznego”.

W przeciwieństwie do Grzecha, Domski zostawił po sobie więcej dostępnych dokumentów prezentujących jego poglądy z wczesnego okresu KPRP. Jednym z nich jest artykuł z 1923 r. pt. „Niektóre zagadnienia taktyczne”. 21 Tam, Domski rozważa źródła „rewizjonizmu w szeregach III Międzynarodówki”, które są produktem ówczesnego okresu reakcji, „i jeżeli poprzednia, rewolucyjna sytuacja polityczna zrodziła błędy, których całokształt ujmujemy pod nazwą KAPD-yzmu, to obecny stan rzeczy przyczynia się do zmartwychwstania nastrojów mieńszewickich”. Domski twierdzi, że pewne taktyki stosowane przez Komintern, takie jak jednolity front, żądania częściowe i wskrzeszenie programu minimalnego, są naprawdę objawami neo-mieńszewizmu i reformizmu. Zamiast jednolitego frontu, który sprawia, że ​​III Międzynarodówka coraz bardziej przyjmuje kierunek reformistyczny, tak jak i wcześniej II Międzynarodówka, Domski propaguje jednolity front od dołu. Zamiast żądań częściowych, proponuje udział w walkach o codzienne interesy mas, ale zawsze pod sztandarem dyktatury proletariatu. Domski stwierdza, że​ manewry polityczne, takie jak „obecna taktyka konsolidacji gospodarczej, nowej polityki ekonomicznej, szukania modus vivendi z otaczającemi państwami burżuazyjnemi”, może być odpowiednia dla partii rządzącej, takiej jak bolszewicy. Dla ruchu robotniczego w krajach nie sowieckich, te same taktyki w końcu przerodzą się w oportunizm. Czy ten sposób argumentacji był „ultra-lewactwem w rodzaju KAPD”? Przeciwników Domskiego nie obchodziły niuanse – w artykule z tego samego numeru, kontynuując myśl Warskiego nt. „obcego kierunku” w partii, Brand atakuje zarówno Grzecha jak i Domskiego, twierdząc, że mają więcej wspólnego z IV Międzynarodówką KAPD niż z Kominternem. Brand stwierdza, że ​​za rozprzestrzenianie insynuacji wobec partii rosyjskiej, ultralewica powinna być traktowana jako wewnętrzny wróg. 22 Tego typu polityczne ataki na Grzecha i Domskiego, potępiające ich rzekomy wspólny kierunek ultralewicowy, używane były w przyszłości do zwalczania wszelkich przejawów lewicowości w partii.

Lenartowicz z dumą wspomina, że grzechiści zostali ostatecznie rozbici na II Zjeździe KPRP, we wrześniu 1923 r., po atakach ze strony kierownictwa jak i rzekomo dołowego aktywu partyjnego. 23 Zjazd odbył się w Bolshevo w ZSRR a nie w Polsce, co prawdopodobnie przyczyniło się do jego charakteru. Grzech został potępiony za ultralewicowe „sekciarstwo” i teorie o „czynnej mniejszości” rewolucyjnej. To właśnie na tym zjeździe KPRP oficjalnie zmieniła stanowisko w kwestii agrarnej w kierunku „sojuszu robotniczo-chłopskiego”, poparła hasła „ziemi dla chłopów” i prawa narodów do samostanowienia. Stein-Domski był obecny na zjeździe i stanął w opozycji do niektórych z tych zmian. Według Lenartowicza, Domski oskarżył Lenina, że poprzez propagowanie hasła samostanowienia, przyczyniał się do rozprzestrzeniania nacjonalizmu w krajach takich jak Polska i Finlandia. Za to Domski, podobnie jak Grzech, był również silnie krytykowany przez kierownictwo partii i stracił swoją pozycję w komitecie centralnym. I tak, na II Zjeździe partia ostatecznie porzuciła tzw. „luksemburgizm” na rzecz oficjalnego tzw. „leninizmu”. W tym czasie KPRP miała około 5 000 członków, i stopniowo zwiększała swe zastępy odradzając się po represjach państwowych. Grzech i Domski nie byli już członkami komitetu centralnego, a grupa 3W – Adolf *W*arski, Maria Koszutska (p. *W*era Kostrzewa) i Maksymilian Horwitz (p. Henryk *W*alecki) – umocniła swą pozycje jako kierownictwo partii. W partii powstało również Biuro Polityczne, mające osłabić wpływ opozycji i zapewnić przestrzeganie polityki Kominternu.

Po nieudanej interwencji w partii i w Międzynarodówce i po przesunięciu się partii na prawo, kierunek grzechistów znika w 1923 r. wraz ze swoim głównym teoretykiem. Pełna lista grzechistów nie istnieje, więc trudno jest prześledzić co stało się z każdym ze zwolenników. Sam Grzech, znający co najmniej pięć różnych języków, znalazł zatrudnienie w radzieckiej służbie dyplomatycznej i handlu zagranicznym, co pozwoliło mu na pracę w wielu miastach Europy i ostatecznie na osiedlenie się w ZSRR w 1926 r. Przed Steinem-Domskim miała jednak pojawić się jeszcze jedna szansa na zmienienie toru politycznego KPRP.

Bolszewizacja (1924-1926)

Lata 1923-26 stanowiły okres kryzysu w KPRP. Po krótkotrwałym powstaniu w Krakowie, w którym partia nie zaznaczyła swojej obecności, zaczęły pojawiać się wątpliwości dotyczące taktyk 3W. To, w połączeniu z kontrowersjami w Miedzynarodówce między Lewicową Opozycją a Stalinem, konfliktem który przeniósł się również do powiązanych partii, produkowało atmosferę niepewności. W lutym 1924 r. grupa polskich komunistów w Berlinie, tzw. „czwórka berlińska” kierowana m.in. przez Domskiego i Leńskiego, opublikowała dokument w niemieckiej prasie KPD, w którym skrytykowano kierownictwo 3W i niektóre z uchwał II Zjazdu KPRP (tego, który rozbił lewicę w partii). Artykuł „O kryzysie w KPRP i najbliższych zadaniach partii” oskarżał 3W o oportunizm, „prawicowy mieńszewizm” i brak rewolucyjnej determinacji podczas powstania krakowskiego. W lipcu 1924 r. na V Kongresie Kominternu Stalin przyłączył się do chóru potępiających polskie kierownictwo, tym razem ze względu na ich miękkie stanowisko w sprawie trockistów i brandlerowców. Stalin wezwał partię do „reorganizacji swego komitetu centralnego na najbliższym zjeździe lub konferencji”. 24 Traktowani z podejrzliwością w Międzynarodówce jak i w KPRP, 3W zostali odsunięci od władzy. W styczniu 1925 r. III Zjazd KPRP wybrał nowy komitet centralny z „lewicowym” Tymczasowym Sekretariatem. W próżni pozostawionej przez 3W, Domski, Unszlicht-Osińska i Leński zdołali wspiąć się w partyjnej hierarchi, a Leński został sekretarzem generalnym komitetu centralnego. Zgodnie z zaleceniami Domskiego, nowe kierownictwo odrzuciło szereg decyzji II Zjazdu (jednolity front, część polityki agrarnej). Jednocześnie jednak KPRP przechodziła proces „bolszewizacji” – podczas którego partia m.in. zmieniła swą nazwę na KPP, czyli Komunistyczną Partię Polski. Poprzez usunięcie terminu „robotnicza” ze swej nazwy, zgodnie z normami Kominternu, partia symbolicznie otworzyła się na elementy nieproletariackie, zwłaszcza chłopów.

W tym momencie warto byłoby podsumować różnice jakie zaszły w poglądach Domskiego na przestrzeni 5-ciu lat między 1920-1925. 25 W 1924 r. po udziale w V Kongresie Kominternu, Domski zainteresował się włoską lewicą i określił Bordigę jako „niewątpliwie jedną z najwybitniejszych postaci w Międzynarodówce”. 26 Wypowiedzi tego typu sprawiały, że działacze tacy jak Karolski wciąż próbowali dyskredytować Domskiego jako ostoję ultralewicy. 27 Równocześnie jednak Domski zaczął wyrażać poparcie dla tzw. parlamentaryzmu rewolucyjnego, dla hasła „ziemia dla chłopów”, odrzucił stare stanowisko SDKPiL w kwestii narodowej i tymczasowo poparł „bolszewizację”. Nadal był na lewym skrzydle partii (co podkreśla jak daleko linia polityczna KPP przesunęła się na prawo w okresie zaledwie kilku lat), ale to właśnie poparcie „bolszewizacji” podkreśla problematyczną pozycję Domskiego w tym okresie. Dzięki frakcyjnym kłótniom w rosyjskiej partii i rozszerzeniu się rosyjskich wpływów nad Międzynarodówką, Domski był w stanie wspiąć się na pozycje kierownicze – wkrótce jednak te same wpływy rosyjskiej partii spowodowały też i jego upadek.

W listopadzie 1925 r., na IV Konferencji KPP która odbyła się w Moskwie, przedstawiciele Kominternu potępiłi Domskiego za niewystarczające zwalczanie terroru indywidualnego 28 i niestosowanie „prawidłowej” „leninowskiej” polityki partyjnej. Grupa Domskiego, po raz kolejny krytykowana za ultralewicowe odchylenia i za popieranie niewłaściwych frakcjii w Międzynarodówce (Maslow, Fischer, Treint) została usunięta z pozycji kierowniczych po tylko kilku miesiącach u władzy. Partia powróciła do polityki przyjętej na II Zjeździe. W dokumentach z szóstego rozszerzonego plenum KW MK w 1926 r. znajdujemy następującą notatkę:

Quote:
Domski (który po V Kongresie Kominternu, na zlecenie KW MK, zastąpił Warskiego jako lider polskiej partii komunistycznej, został usunięty z Komitetu Centralnego w następstwie uchwały KW MK z dnia 28 lipca 1925 r. potępiającej polskie wsparcie ultralewicy w Niemczech [Maslow, Fischer] i we Francji [Treint]) wziął udział w plenum, choć nie jako delegat. Przyznając ultralewicowe błędy polskiego komitetu centralnego, jednocześnie zwrócił uwagę na dokonane postępy. 29

Na tym samym plenum, następujące oświadczenie dotyczące kryzysu w polskiej, niemieckiej i włoskiej partii zostało wydane przez KW MK:

Quote:
Łominadze uważał, że Zinowiew zbyt lekko potraktował błędy grupy Maslow-Fischer. Ultralewicowy kryzys w partii niemieckiej, włoskiej i polskiej związany był z kryzysem w Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR). Grupa Fischer zasugerowała „kułackie odchylenia” w rosyjskim komitecie centralnym, jak opozycja w Leningradzie robi teraz. KW MK uratowała te trzy partie od katastrofy, ale jeśli dyskusja z partii rosyjskiej zostanie przeniesiona do Kominternu, katastrofa może być nieunikniona. Dlatego zaproponowano, żeby nie dyskutować na temat kryzysu w KPZR w innych partiach. 30

Proces awansu i upadku Domskiego bardzo przypomina sytuację grupy Maslowa i Fischer w partii niemieckiej. W obu przypadkach zmiana kierownictwa nastała po nieudanych powstaniach (Hamburg i Kraków 1923). W obu przypadkach było to wynikiem „zmian taktycznych narzuconych przez rosyjskie kierownictwo i przez szalejącą walke o władzę w partii rosyjskiej”. 31 W obu przypadkach nowe kierownictwo zostało szybko usunięte. Dla KPP oznaczało to powrót do władzy 3W, którzy, jako tzw. „większościowcy”, stali na czele partii do 1929 r. Stawiali opór Stalinowi, choć w rzeczywistości sami byli częściowo odpowiedzialni za dopuszczenie do sytuacji, w której to partia rosyjska decydowała o polityce KPP, aprobując na początku lat dwudziestych „bolszewizację”. W maju 1926 r., oportunizm 3W objawił się z wyrazistością, kiedy poparli zamach Piłsudskiego w nadziei, że odegra on rolę „polskiego Kiereńskiego”. Zamiast tego jednak dostali militarną dyktaturę wrogą lewicy i ruchu robotniczemu. W 1929 r. „mniejszościowcy”, pod wodzą Leńskiego i wspierani przez Stalina, przejęli kontrolę nad KPP. W kolejnych latach liczebność członków partii niezaprzeczalnie wzrosła – w roku 1934 miała ona ponad 10 300 członków (17 000, licząc partie Białorusi i Ukrainy, 33 000 gdy wliczymy także wszystkie sekcje młodzieżowe) – jednak ponad 30% KPP (a nawet do 70-80% w sekcjach białoruskich i ukraińskich) składała się z chłopów, co powodowało, że KPP uważana była za najbardziej chłopską partię spośród wszystkich europejskich partii komunistycznych. 32 Wpływ KPP również wzrósł w związkach zawodowych, w znacznej mierze dzięki „froncie ludowym” z PPS. Front ludowy, socjalpatriotyzm, poparcie niepodległości a zarazem wszystkich, jakkolwiek reakcyjnych, decyzji rządu ZSRR – to właśnie charakteryzowało KPP w jej finalnym okresie. Z polską partią stało się to, przed czym jej lewica wcześniej ostrzegała. Wkrótce cała partia została rozwiązana, i to przez ten sam reżim w Rosji, który od lat promowany był przez kierownictwo KPP.

Wnioski końcowe

Utrata poparcia zarówno w KPP jak i Międzynarodówce sygnalizowała koniec partyjnej kariery Domskiego. W 1926 r. on i kilku jego współpracowników przeniósło się do Rosji. Domski nie zakończył jednak swej działalności politycznej. Według Hassa w 1927 r. Regina Budzyńska, Unszlicht-Osińska i Domski, wszyscy wcześniej związani w jakiś sposób z „lewicowym” Tymczasowym Sekretariatem, podpisali „Oświadczenie 83” Zjednoczonej Opozycji. 33 W tym samym roku Domski i Unszlicht-Osińska również podobno podpisali „Platformę Zjednoczonej Opozycji”. Istnieje więc możliwość, że Domskiego łączyło coś z opozycją trockistowską może nawet od 1923 r., kiedy któraś z warszawskich dzielnicowych organizacji KPRP rzekomo poparła Trockiego, z czym być może miał jakiś związek. Z pewnością niektórzy polscy trockiści byli zwolennikami Domskiego – w 1927 r. Polska Frakcja Trockistów napisała odezwę przeciwko stalinowskim represjom, „Słowo o Wewnętrznych Wrogach Komunizmu”, w którym zadali pytanie o to, co dzieję się w Rosjii z Domskim i innymi polskimi rewolucjonistami. Ogólnie trockiści byli bardziej skuteczni w przegrupowaniu się niż wczesna lewica KPRP. W 1931 r. została założona w KPP frakcja trockistowska, rok później wydalona z partii, co doprowadziło do powstania grupy Opozycja KPP. W 1934 r. grupa ta zmieniła nazwę na Związek Komunistów-Internacjonalistów Polski i podjęła próbę budowania IV Międzynarodówki w Polsce. Innymi członkami KPP, którym udało się przegrupować po wejściu w konflikt z kierownictwem partii byli ci, którzy opuścili partię i przyłączyli się do Anarchistycznej Federacji Polski, założonej w 1926 r. 34 W przeciwieństwie do niemieckiej KAPD lub włoskiej lewicy, oryginalne lewe skrzydło KPRP nigdy nie było w stanie, lub nie zamierzało, się przegrupować. Konsekwencją tego było zaprzepaszczenie tradycji „lewicowego komunizmu” w Polsce. Dodatkowo, lata trzydzieste okazały się szczególnie ponure dla przedstawicieli polskiej ultralewicy.

Grzech, który mieszkał w Rosji od 1926 r., o ile wiadomo, nie angażował się już w politykę. Niemniej jednak w 1934 r. został aresztowany przez NKWD i osadzony w więzieniu na podstawie fałszywych oskarżeń. Zmarł w niewoli, najprawdopodobniej w 1937 r. Domski został aresztowany w 1928 r. i zesłany do łagru (zwolniony parę miesięcy później, po złożeniu deklaracji o zerwaniu z opozycją). W 1936 r. był ponownie aresztowany i po długim śledztwie rozstrzelany. Nie tylko działaczy lewicy KPRP czekało więzienie lub śmierć z rąk stalinowskiego reżimu – większość członków KPP przebywających w Rosji spotkał ten sam los. Z pierwotnego 12 osobowego komitetu centralnego KPRP, tylko Franciszek Fiedler przeżył czystki. 35 Nawet Leński, który prowadził stalinowską „mniejszość”, został stracony.

W 1956 r., po destalinizacji w bloku wschodnim, byli członkowie KPP zostali pośmiertnie zrehabilitowani. Książki o historii represjonowanych komunistów i ich zniszczeniu na rozkaz Stalina zaczęły być stopniowo publikowane. Jednak historiografia, wciąż uwikłana w dogmatycznym języku reżimu, nie była łaskawa dla lewicy partii. Oskarżenia o „sekciarstwo”, „dogmatyzm”, „antydemokratyzm”, „anty-leninizm” itd. były powtarzane nawet w rzekomo naukowych pracach z lat 1956-1989. Wszystkie istniejące informacje o tym kierunku są rozproszone w wielu książkach, broszurach i dokumentach partyjnych, poza tym większość opracowań napisane było głównie przez ich politycznych przeciwników. Obecnie nie ma większego zainteresowania w odkrywaniu tej historii. Źródła angielskojęzyczne są również skąpe – można wskazać na rozdział dotyczący międzynarodowej „lewicy komunistycznej”, autorstwa Dauvé’a i Authier’a, i pracę dyplomową Kowalskiego, lecz oba teksty tylko wspominają ówczesną lewicowość KPRP bez identyfikowania nurtu grzechistów lub wymienienia ich zwolenników. 36 Istnieje również artykuł Szafara i książka Simoncini’ego o wczesnych latach partii; oba krótko wspomnają o grzechistach. 37 A więc, informacje dotyczące istnienia tych kierunków jest ograniczona – jest to szczególnie widoczne w odniesieniu do Grzecha, nieco mniej do Domskiego, który w pewnym stopniu został przygarnięty przez współczesnych trockistów i brał większy udział w debatach Międzynarodówki.

Jednocześnie powinniśmy uważać jaki wydźwięk miała etykietka „ultralewicy” stosowana wobec Grzecha i Domskiego – w wielu przypadkach miało to być oszczerstwo. Dauvé i Martin podają przydatną nowoczesną definicję ultralewicy:

Quote:
Czym jest ultralewica? Jest to zarówno produkt, jak i jeden z przejawów ruchu rewolucyjnego, który nastąpił po pierwszej wojnie światowej i wstrząsnął kapitalistyczną Europą od 1917 do 1921 lub 1923 r. Idee ultralewicowe zakorzenione są w ruchu z lat dwudziestych, który wyrażał rewolucyjne nastroje setek tysięcy robotników w Europie. Ten ruch pozostał mniejszością w Międzynarodówce Komunistycznej i sprzeciwiał się ogólnej linii międzynarodowego ruchu komunistycznego. Sam już termin sugeruje charakter ultralewicy. Mamy prawicę (socjal-patryjoci, Noske...), centrum ( Kautsky...), lewicę (Lenin i Międzynarodówka Komunistyczna) i ultralewicę. Ultralewica jest przede wszystkim opozycją [...], krytykującą panujące idee ruchu komunistycznego, t.j., krytykującą leninizm. 38

Ta definicja jest wciąż trochę nieprecyzyjna, ponieważ definiuje się poprzez to jak rozumie się „leninizm”. Oferuje jednak sprecyzowany okres czasu w którym rozwijał sie ten kierunek. „Czwórka berlińska” tu nie pasuje – powstała po 1923 r. i identyfikowała się z „leninizmem”, wkrótce zresztą Leński okazał się być stalinistą, a Unszlicht-Osińska i Domski stanęli po stronie Zjednoczonej Opozycji. Domski okresu 1918-1923 zbliża się do definicji Dauvé’a i Martin’a, nawet jeśli później sam odrzucił ultralewicową etykietę. W zamian, widział siebię jako część „międzynarodowej leninowskiej lewicy”, podobnie zresztą jak włoska lewica w tym czasie i, przynajmniej według swoich przeciwników, należał do tego samego bloku w Międzynarodówce co Bordiga. A co z grzechistami? Ich niezachwiana odmowa udziału w burżuazyjnych parlamentach i jednolitych frontach, ich zagorzały internacjonalizm – wszystko w okresie 1918-1923 – umieścił ich w sprzeczności z oficjalną linią Kominternu. Rzeczywiście, być może jedyną różnicą, która wyróżnia grzechistów od późniejszych „lewicowych komunistów” innych krajów było to, że grzechiści byli mniej krytyczni wobec działalności związkowej (choć i tak byli przede wszystkim aktywni w klasowych związkach). Wobec ich zasadniczego sprzeciwu do narodowej degeneracji w Kominternie, w polskiej partii i w państwie radzieckim, możnaby uznać grzechistów, jak i Domskiego (choć później zmienił część swoich wczesnych poglądów) jako kierunki ultralewicowe. Z pewnością były one najbliższym odpowiednikiem historycznym „lewicowego komunizmu” w Polsce. Jako, że stali sie ofiarami brutalnego okresu reakcji, a historia nie była dla nich łaskawa, jest to więc tym bardziej ważne, aby zapamiętać i zrozumieć ich próby zapobiegania degeneracji międzynarodowego ruchu komunistycznego początku lat dwudziestych XX wieku.

Dyjbas,
Grudzień 2015 (tłumaczenie październik 2016)

Zdjęcie u góry: demonstracja pierwszomajowa w Łodzi pod sztandarem KPRP, 1919 r.

Dodatkowe źródła:

A. Czubiński, Komunistyczna Partia Polski (1918-1938)
B. Radlak, SDKPiL w latach 1914-1917
H. Cimek, L. Kieszczyński, Komunistyczna Partia Polski 1918-1938
J. Jakubowski, ‘Nasza Sprawa: tygodnik SDKPiL (3 VI-4 XI 1916)’
J. Maciszewski (ed.), Tragedia Komunistycznej Partii Polski
J. Sobczak, E. Tomaszewski, Walka o dominacje marksizmu w polskim ruchu robotniczym
K. Trembicka, ‘Poglądy Komunistycznej Partii Polski w kwestii władzy państwowej’, ‘Komunistyczna Partia Robotnicza Polski wobec wojny polsko-radzieckiej w latach 1919-1920’
M. Kasprzak, ‘Nationalism and Internationalism: Theory and Practice of Marxist Nationality Policy from Marx and Engels to Lenin and the Communist Workers’ Party of Poland’
T. Feder, Adolf Warski
W. Konopczyński (ed.), Polski słownik biograficzny, t. 14
Z. Zaporowski, ‘Komunistyczna Partia Polski wobec parlamentaryzmu’

  • 1. Pierwsze Rady Delegatów Robotniczych w Polsce powstały w listopadzie 1918 r. Brały w nich udział m.in. SDKPiL, PPS-Lewica, KPRP, PPS, Bund, Poalej Syjon, Narodowy Związek Robotniczy. Najbardziej radykalne rady, jak w Zagłębiu Dąbrowskim, koordynowały swe działania z komitetami fabrycznymi i, dzięki rozbrajaniu sił rządowych i wycofujących się wojsk okupanta, tworzyły własne jednostki Czerwonej Gwardii. Bojąc się ich rewolucyjnego potencjału, niektóre ugrupowania szybko wycofały się z rad (PPS i NZR). PPS, próbując ograniczyć wpływ komunistów i zapobiec zwołania krajowego zjazdu rad, tworzyła własne rady pro-rządowe, w efekcie dzieląc klasę robotniczą. Nowe państwo również traktowało rady jako zagrożenie dla swej władzy – w niektórych przypadkach siły rządowe atakowały rady bezpośrednio, aresztując ich przywódców i próbując rozbroić robotników. W lipcu 1919 r. – w obliczu represji, malejącego entuzjazmu, nędzy ekonomicznej i sabotażu ze strony fabrykantów – ruch rad robotniczych wygasł.
  • 2. Termin ultralewica odwołuje się tu do lewicowego odłamu ruchu komunistycznego, czasem zwanego też „lewicowym komunizmem”. W latach 1918-1926 był on reprezentowany m.in. przez takie ugrupowania i postacie jak Komunistyczna Partia Robotnicza Niemiec (KAPD), Amadeo Bordiga, Antonie Pannekoek, Sylvia Pankhurst czy Gawriił Miasnikow. Róża Luksemburg jest czasem zaliczana do tego nurtu, choć ukształtował się on właściwie dopiero po jej śmierci. To właśnie ultralewica była krytykowana przez Lenina w pracy „Dziecięca choroba „lewicowości” w komunizmie” (1920).
  • 3. N. Davies, God's Playground: A History of Poland: Volume II: 1795 to the Present, s. 133-134
  • 4. J. Marcus, H. Strauss (ed.), Hostages of Modernization: Austria, Hungary, Poland, Russia, s. 1093
  • 5. Niewiele wiadomo o grzechistach, o tym jak dokładnie wyglądały ich działania, i o tym kto dokładnie należał do tej grupy. Trudno też powiedzieć czy mogą być scharakteryzowani jako rzeczywista frakcja wewnątrz partii. Z pewnością część zwolenników pokrywała się z grupą, która pierwotnie przystąpiła do ​​SDKPiL wraz z Grzechem.
  • 6. J. Kasprzakowa, Maria Koszutska, s. 230
  • 7. ‘Odezwa SDKPiL, PPS-Lewicy i Bundu z 2 VIII 1914, Do proletariatu Polski’
  • 8. Grupą prowadzili Kowalski-Grzech, Włodzimierz Dąbrowski, Lucyna Baranowska i Abram Wajcblum-Karolski. Od 1916 do 1926 r. Grzech był mężem Lucyny Baranowskiej. Baranowska (1895-1935?) pracowała jako nauczycielka, wstąpiła do PPS-Lewicy w 1913 r., a w 1916 r., wraz z Grzechem, przeszła do SDKPiL. Od 1918 r. była członkiem KPRP, obecna na I Zjeździe i III Konferencji. W KPRP należała do grupy Grzecha. Jeszcze w latach dwudziestych przeprowadziła się do ZSRR, gdzie w 1935 r. była aresztowana i krótko po tym zmarła w niewoli lub została stracona.
  • 9. W 1911 r. SDKPiL podzieliła się na dwie frakcje: „zarządowców”, którzy stanęli po stronie Zarządu Głównego (ZG) w Berlinie, i „rozłamowców”, którzy nie zgadzali się z taktyką ZG. „Rozłamowcy” założyli swą własną gazetę „Nasza Trybuna” (1915-1918), a po kilku miesiącach „zarządowcy” swoją – „Nasza Sprawa” (1916). Konflikt obił się echem na arenie międzynarodowej, jako, że „zarządowcy” byli bliżej lewicy SPD, podczas gdy „rozłamowcy” bolszewików. Z bardziej znanych członków SDKPiL – Róża Luksemburg i Leon Jogiches stanęli po stronie „zarządowców”, a Karol Radek „rozłamowców”. Zresztą decyzja Radka żeby stanąć po stronie „rozłamowców” mogła się przycznić do oskarżenia go o kradzież środków partyjnych i wydalenia z partii przez ZG SDKPiL w 1912 r. Luksemburg, Jogiches i Marchlewski chcieli również usunąć Radka z SPD. Lenin, Trocki, Pannekoek i Liebknecht, uważali, że zachowanie ZG było motywowane politycznie ze względu na poparcie „rozłamowców” przez Radka, i sprzeciwili się decyzji. W końcu na skutek wybuchu wojny i upadku II Międzynarodówki, sprawa nigdy nie została całkowicie rozwiązana.
  • 10. R. Jabłonowski, Wspomnienia: 1905-1928, s. 259
  • 11. M. Kamińska, Ścieżkami wspomnień, s. 206
  • 12. W. Kowalski-Grzech, ‘Instrukcja KC dla delegatów polskich na III Międzynarodówkę’, 1920
  • 13. KC KPRP, ‘Pierwsza Konferencja KPRP’, 1920
  • 14. L. Trotsky, ‘Theses of the Third World Congress on the International Situation and the Tasks of the Comintern’, 1921
  • 15. T. Szafar, The Origins of the Communist Party in Poland 1918-1921
  • 16. A. Warski, ‘Gdzie jest prawica?’, Nowy Przegląd, 23-4, 1927
  • 17. J. Riddell (ed.), Toward the United Front: Proceedings of the Fourth Congress of the Communist International, 1922
  • 18. M. Koszutska, ‘Spineless people are dangerous’, World Marxist Review, t. 32
  • 19. A. Warski, ‘W sprawach partyjnych’, Nowy Przegląd, 5, 1922
  • 20. J. Riddell (ed.), Toward the United Front, s. 284
  • 21. L. Domski, ‘Niektóre zagadnienia taktyczne’, Nowy Przegląd, 9, 1923
  • 22. E. Brand, ‘Czas skończyć z obcym kierunkiem’, Nowy Przegląd, 9, 1923
  • 23. A. Lenartowicz, Na II Zjeździe KPRP
  • 24. J. Stalin, The Communist Party of Poland (July, 1924)
  • 25. Zobacz: L. Domski, ‘Przełom w Międzynarodówce i Jego przyczyny’, Nowy Przegląd, 14, 1925
  • 26. L. Domski, ‘Z obrad V Kongresu’, Nowy Przegląd, 12, 1924
  • 27. A. Karolski, ‘Czem jest ultralewica’, Nowy Przegląd, 17, 1926
  • 28. W latach 1922-25 KPRP było poważnie infiltrowane przez państwo, agenci i informatorzy policyjni znaleźli się w strukturach partyjnych. Zdekonspirowani agenci byli czasem skazywani na śmierć przez lokalne oddziały partyjne. Do wykonywania wyroków tworzone były „Oddziały Bojowe KPRP”. Jeszcze więcej jednostek samoobrony powstało w latach 1924-25. W odwecie państwo często polowało na członków KPRP, wskutek czego czasem wybuchały strzelaniny.
  • 29. ‘The sixth enlarged plenum of the ECCI’, January 1926 w: J. Degras (ed.), Communist International 1923-1928: Documents
  • 30. ‘Extracts from the Resolution of the sixth ECCI plenum on the German question’, March 1926, w: J. Degras (ed.), Communist International 1923-1928: Documents
  • 31. P. Mattick, Stalin and German Communism
  • 32. H. Cimek, 'Wpływy organizacyjne partii rewolucyjnych na wsi w Drugiej Rzeczypospolitej', Zeszyty Naukowe WSP w Rzeszowie
  • 33. L. Hass, ‘Trockizm w Polsce do 1945 r.’
  • 34. Udział w założeniu Anarchistycznej Federacji Polski w 1926 r. brał Józef Golędzinowski (1895-1943), były członek SDKPiL i KPP, sekretarz Związku Robotników Przemysłu Drzewnego. Zaatakowany przez bojówkarzy rządowych w 1927 r., przeniósł się do Związku Radzieckiego, gdzie w 1937 r. został aresztowany, po czym zmarł w więzieniu lub był stracony. W 1928 r. nastąpił rozłam w KPP i Związku Młodzieży Komunistycznej, niektórzy rozłamowcy wstąpili do AFP. Patrz sekcja: „Organizacje”, w: P. L. Marek, Na krawędzi życia. Wspomnienia anarchisty 1943-44
  • 35. Nie wiadomo co się stało z Henrykiem Iwińskim.
  • 36. G. Dauvé, D. Authier, The Communist Left in Germany 1918-1921; R. Kowalski, The Development of ‘Left Communism’ Until 1921: Soviet Russia, Poland, Latvia and Lithuania
  • 37. T. Szafar, The Origins of the Communist Party in Poland 1918-1921; G. Simoncini, The Communist Party of Poland, 1918-1929
  • 38. G. Dauvé and F. Martin, Eclipse and Re-emergence of the Communist Movement

Comments

Dyjbas
Nov 25 2016 13:32